Jak dekantować wino?
Jak dekantować wino?
Dekantowanie wina to nie tylko sposób na pozbycie się osadu. Odpowiednio przeprowadzona dekantacja pozwala również dotlenić wino i wydobyć z niego pełniejszy bukiet aromatów. Kiedy warto sięgnąć po karafkę i jak prawidłowo przeprowadzić cały proces?

Co to jest dekantacja?
Dekantujemy wino, czyli przelewamy je z butelki do karafki z dwóch powodów:
- aby zlać je znad osadu, który może pojawić się w dłużej dojrzewających czerwonych winach;
- aby je dotlenić, co pomaga szczególnie winom dłużej zamkniętym w butelce. Dzięki takiemu „przewietrzeniu” z wina ulatują tak zwane zapachy wtórne (korek, piwnica), a przy kontakcie z tlenem uwalniane są przyjemniejsze, właściwe aromaty.
Które wina należy dekantować?
Lepiej dekantować częściej niż rzadziej. Właściwie każdej butelce mającej więcej niż kilka lat nie zaszkodzi przelanie do karafki. Gdy wino ma dziesięć lub więcej lat, dekantacja jest już niezbędna. Często producenci zalecają dekantować nawet młodsze wina, aby je dotlenić i aby nalane do kieliszka zadziwiały pełnym, otwartym bukietem.
Jak wygląda profesjonalny dekanter?
Dekanter to karafka z przezroczystego szkła o wąskiej szyjce i bardzo szerokiej dolnej części. Po przelaniu zawartości butelki, wino – aby mieć jak największy kontakt z tlenem – powinno znajdować się w najszerszej części naczynia. Jeżeli nie mamy profesjonalnego dekantera, możemy zlać wino do zwykłej karafki, a w ostateczności do dzbanka lub innej butelki.
Jak dekantować wino?
1.
Wino, które przeznaczamy do dekantacji, powinno kilkanaście godzin postać w pozycji pionowej lub półleżącej. Przenosząc je, a następnie otwierając, nie należy nim kręcić i wstrząsać, by nie wzburzyć odłożonego na dnie osadu.

2.
Następnie przelewamy wino do karafki, najlepiej lejąc je po ściankach naczynia, co zapobiega spienianiu się i zwiększa kontakt z tlenem.

3.
Podczas dekantacji trzymamy butelkę nad świeczką, tak by przez podświetlone szkło szyjki butelki widać było, w którym momencie wraz z winem zacznie płynąć osad. Wtedy przerywamy przelewanie. Osad z resztką wina pozostaje na dnie butelki.

4.
Dekantacja jest właściwie zakończona. Warto jednak dać winu jeszcze jakiś czas na uspokojenie się, i otwarcie pełnego bukietu.

Co może pojawić się na dnie butelki?
Pierwszą nasuwającą się odpowiedzią jest – pustka i żal. Ale może być coś jeszcze – różnego rodzaju osady, z których większość jest naturalna. Co zatem możemy zobaczyć na dnie?
- Kryształki cukru w białym winie – są to pozostałości po cukrze z soku. Nie są szkodliwe i nie mają wpływu na smak wina.
- Fioletowe kryształki na dnie butelki lub bezpośrednio pod korkiem to winian potasu, tzw. kamień winny. Wytwarza się podczas dojrzewania wina i nie ma żadnego wpływu na jego smak. Trzeba natomiast dobrze przetrzeć wewnętrzną część szyjki butelki, by kryształki – ze szkodą dla estetyki – nie dostały się do kieliszka.
- Osad w czerwonych i białych winach wyglądający jak drobny piasek to zapewne obumarłe drożdże pozostałe po fermentacji. Taki osad może sugerować, że podczas produkcji wina popełniono błąd i jest ono popsute.
- Osad w czerwonym winie wyglądający jak fusy od herbaty, osadzający się często dużymi płatami to znak, że wino długo leżakowało w butelce. W żaden sposób nie jest znakiem gorszej jakości, a sprawna dekantacja wystarczy, by pozbyć się pływających na dnie farfocli.

Czy wino zawsze musi być klarowne?
Nie zawsze. Czasami producent nie decyduje się na filtrowanie wina, by nie naruszyć jego struktury. Wtedy w winie częściej i szybciej pojawi się osad, którego trzeba się pozbyć podczas dekantacji.

