
Firma Zork, producent zamknięć do butelek, chce wypuścić na rynek nowy typ zamknięcia do win musujących, dzięki któremu bąbelki nie opuszczą butelki nawet kilka godzin po jej otwarciu. Produkt ten pojawił się na rynkach australijskim i nowozelandzkim, budząc zainteresowanie takiego dystrybutora jak australijski oddział giganta Constellation, który zgłosił chęć testowania nowej zatyczki. Innowacyjne zamknięcie wygląda jak lekko wystający z butelki tradycyjny korek. Znajdujący się na nim polietylenowy kapsel odpowiada za świeżość wina i ocalałe bąbelki. Zdjęty, pozwala lekko wepchnąć wypełniające go korkowe elementy do środka szyjki butelki i uszczelnić ją na nowo. Dave Pahl, szef firmy Zork, oświadczył, że wiele międzynarodowych firm wykazuje zainteresowanie ich najnowszym pomysłem. Jeszcze pół roku technicznych testów i nowa zatyczka będzie szerzej dostępna na rynku. W ciągu trzech najbliższych lat firma planuje uruchomić kilka linii produkcyjnych na terenie Europy.